Kategorie
Blog

Coaching – w poszukiwaniu pracy idealnej

quovadis

Idealna praca… zastanawiasz się jaka jest?

Prawdopodobnie dla każdego będzie inna, ale jak wczoraj wspomniał Jacek Santorski dla Gazety Wyborczej „Polacy chcą pracować w miejscach, w których są obdarzeni szacunkiem”. Nie ma w tym nic odkrywczego – od wielu lat zmiany na rynku pracy zmierzają w tym kierunku. Szeroko ten temat porusza polski biznesmen Andrzej Blikle w swojej „Doktrynie jakości” mówiąc o „motywowaniu godnościowym”.  Potrzeba akceptacji, docenienia jest jedną z najważniejszych potrzeb istoty społecznej. Za co cenimy innych? Za to co robią dobrze, profesjonalnie.

Tylko co ma do tego coaching?

Coaching to jedna z najdoskonalszych metod pozwalających celnie i szczegółowo określić swój zakres profesjonalizmu. Określając swoją profesję  – określasz to, za co inni mogą darzyć Cię szacunkiem. Im większy szacunek wobec Twojego profesjonalizmu, tym więcej inni (pracodawcy, klienci) są skłonni zapłacić za to co oferujesz.

Proste, prawda?

Jeśli mimo tego, że to wszystko wiesz, trudno Ci ruszyć do przodu: czas na spotkanie z coachem lub doradcą zawodowym. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Później, jeśli będziesz chciał nad tym pracować, sam będziesz zaskoczony rozwojem wypadków.

Działaj. Szukaj. Pytaj.

 zadzwoń lub napisz.

———-

Jacek Santorski dla Gazety Wyborczej w: „Podwyżka czy rozwój?”, 06.10.2015r.

Andrzej Blikle, motywowanie godnościowe

Kategorie
Blog

Networking – czyli jak dostać pracę po znajomości?

Wyobraź sobie, że masz tyle pieniędzy ile akurat potrzeba na spełnienie jednego z Twoich marzeń. Potrzebujesz jeszcze jakiegoś czasu na zebranie ostatnich informacji i za pół roku w czasie planowanego urlopu spełnisz swoje pragnienie.

Wyobraź sobie, że poszukujesz miejsca, w którym mógłbyś trzymać swoje pieniądze. Najlepiej, gdyby to był bank, ponieważ nie chcesz kupować własnych zabezpieczeń, nie mówiąc już o tym, że musiałbyś dowiedzieć się najpierw wiele w tym temacie. Twoi znajomi wiedząc o Twojej potrzebie informują Cię o zasłyszanych ofertach. Jeden z nich mówi:

– Wiesz, MójBank jest bardzo dobrym bankiem. Założyłem tam konto 10 lat temu i do tej pory dzięki ich radom i dobrze dobranym usługom uskładałem całkiem pokaźną sumkę. O! Tu mam wizytówkę do mojego doradcy. Niesamowity człowiek! Bardzo go lubię. Jest bardzo solidny. Pomyśl, i jak się zdecydujesz: zadzwoń i powiedz, że jesteś ode mnie. a na pewno wyszuka coś najlepszego dla Ciebie.

Drugi  z kolei mówi:

– Słuchaj, znam bank, który ma bardzo mało klientów i jego pracownicy boją się przychodzić do pracy bo spodziewają się każdego dnia, że dostaną wypowiedzenie. Naprawdę zrobiłbyś bardzo dobry uczynek, gdybyś skorzystał z ich usług. Nie wiem jak pracują i co zamierza zrobić zarządzający bankiem ale prosili mnie bardzo, żebym im jakoś pomógł. Nie umieściłbyś u nich trochę swoich pieniędzy? Nie musi być dużo, naprawdę nie są pod tym względem wymagający.

Pytanie „na który bank się zdecydujesz?” jest pytaniem retorycznym, prawda?

Czy szukając pracy mówisz znajomym w jak okropnej sytuacji się teraz znalazłeś? Prosisz ich by się spytali o pracę dla Ciebie wspominając o kredytach, ciężkim życiu, otrzymanym ostatnio mandacie i pękniętym bucie? Czy oni dzięki temu wiedzą czego szukasz? Czy nie zapominasz im powiedzieć czym ostatnio się zajmowałeś?

A może przypominasz  im jak zadowolony był z Ciebie Twój poprzedni pracodawca i co lubiłeś robić w swojej poprzedniej pracy? Może wysyłasz  im później e-mailem  swoje CV lub zostawiasz wizytówkę, które mogliby bez wysiłku przekazać dalej?

canstockphoto6370084
Kategorie
Aktualności

Pomysł na biznes

Sieć pełna jest pytań o pomysły na dobry biznes, natomiast nie znalazłam takich naprawdę oryginalnych.

Do czasu.

Miałam ostatnio przyjemność zapoznać się z  „Raportem na temat obszarów niszowych rynku w zakresie usług”, w którym dr Alicja Grześkowiak przeprowadziła  próbę identyfikacji nisz rynkowych w zakresie usług.  Firmy oferujące takie usługi istnieją z powodzeniem na rynkach zachodnich i z pewnym prawdopodobieństwem można założyć, że popyt na nie w Polsce również będzie tylko kwestią czasu.

Zasadnicza większość przywoływanych w raporcie usług pozwala oszczędzić klientom czas lub podnosi ich komfort życia. A oto niektóre z zawodów przyszłości:

– opieka nad osobami zależnymi (dziećmi, osób starszymi i niepełnosprawnymi),

– teleopieka – system pozwalający osobom starszym i/lub chorym na szybkie wezwanie pomocy w nagłych wypadkach, „odbiorca takiej usługi nosi nadajnik SOS, który stale nosi ze sobą, np. w formie zegarka na rękę. W przypadku nagłego zdarzenia i potrzeby pomocy po naciśnięciu przycisku jest automatycznie łączony z centrum alarmowym, gdzie dyżuruje operator identyfikujący podopiecznego i dysponujący danymi na jego temat,

– doula – wsparcie dla kobiet w ciąży oraz  w czasie porodu i połogu,

– animaloterapia – terapia dla osób niepełnosprawnych z udziałem zwierząt (dogoterapia – z udziałem psów, felinoterapia – kotów, hipoterapia – koni, onoterapia – osłów, definoterapia),

– akompaniator podróży – osoba towarzysząca w podróży osobom starszym, kobietom w ciąży i z dziećmi, itp., osoba taka odbiera klienta z domu, „towarzyszy w sprawdzaniu czy zostały wyłączone urządzenia domowe i media, sprawdza zamknięcie drzwi, pomaga przenieść bagaże, odwozi na dworzec, robi drobne zakupy przed podróżą…”

– Kids taxi service – wyspecjalizowane taksówki do przewożenia dzieci (wyposażone w foteliki dziecięce, itp.)

– samoobsługowe wypożyczalnie samochodów na godziny (działające na tej samej zasadzie co Wrocławski Rower Miejski),

– myjnie samochodowe z dojazdem do klienta,

– audyt ekologiczny dla firm,

– doradca info-energetyczny

– eco-driving – specjalistyczne szkolenia dla kierowców prowadzone przez instruktorów eko-jazdy,

– strzyżenie trawników metodą eco (wypożyczania stada kóz lub owiec do strzyżenia trawnika),

– animateur nature – animator natury, którego „działalność ma na celu uwrażliwienie odbiorcy na konieczność ochrony środowiska i promowanie postaw proekologicznych,

– teletutor – osoba nauczająca innych poprzez programy  emitowane w TV,

– organizator turystyki konnej (wycieczki jedno- i kilkudniowe, jest jednocześnie przewodnikiem po regionie),

– animator czasu wolnego,

– broker informacji – wyszukuje informacje w źródłach zastanych,

– facylitator – rola podobna do roli coacha zewnętrznego w organizacji,

– broker technologii – „zdobywa i selekcjonuje informacje, potrafi wyszukać, ocenić i dobrać technologie pod kątem potrzeb konkretnego odbiorcy, lub  przeciwnie – znaleźć odbiorców na nowo opracowane technologie”,

– home staging – przygotowuje nieruchomość do sprzedaży,

Wszystkie cytaty pochodzą z „Raportu na temat obszarów niszowych rynku w zakresie usług” dr Alicji Grześkowiak,  powstałego w ramach projektu „Silver Team czyli potęga doświadczenia” finansowanego z UE. 

Kategorie
Blog

Listopadowe spotkania z dyscypliną emocjonalną III

Dyscyplina emocjonalna

to nasze wybory w reakcji na wyzwania dzisiejsze i te czekające na nas w przyszłości. To przygotowanie do przyszłości w proaktywny sposób (samodzielne i odpowiedzialne kierowanie sobą, w przeciwieństwie do reaktywności – czyli ulegania wpływom świata zewnętrznego[1]).

Wybory te „zapewniają trening, ścieżkę indywidualnego rozwoju i repertuar różnych strategii, z których można czerpać w zależności od potrzeb, i które dają zdolność decydowania o tym, jak się czujemy”[2].

Kluczowe 4 decyzje dyscypliny emocjonalnej wg. Charles’a C. Manz’a[3] to:

  1. Wziąć odpowiedzialność za to jak się czujemy.
  2. Podjąć teraz (w chwili obecnej) działania, które przygotują nas (pomogą nam „napełnić zbiornik energii emocjonalnej”) na przyszłość.
  3. Reagować na sytuacji trudnej emocjonalnie w nowy, bardziej zrównoważony sposób.
  4. Dokonywać konkretnych wyborów (stosując strategie), gdy zaistnieje konieczność poradzenia sobie z trudnościami.

Łatwe prawda? 😉

Po pierwsze ważne jest, by uświadomić sobie co tak naprawdę się w nas „kłębi”. Co czujemy i gdzie to czujemy. Emocje, bowiem, zazwyczaj są związane z mniej lub bardziej intensywnymi reakcjami fizycznymi. Później: co wywołuje w nas takie uczucie, dlaczego czujemy się tak a nie inaczej. Czy to samopoczucie dodaje nam energii na przyszłość? Czy jest dla nas dobre? Czy tak właśnie chcemy się czuć?

Na pierwszym spotkaniu, 9 listopada zamieściłam dla Was krótkie ćwiczenie, dzięki któremu łatwiej nam opisać własny stan emocjonalny z danej chwili. Jest ono również wskazówką, w którą stronę powinniśmy iść jeśli chcemy coś zmienić w naszym samopoczuciu. Ustalmy więc, że mamy na to wpływ.

Jeśli uświadomimy sobie nasz wpływ na własne samopoczucie to oczywistym staje się wzięcie za nie odpowiedzialności. Jeśli więc jestem życzliwa dla ludzi, to dlatego, że chcę taka być, jeśli jestem zła, to znaczy, że pozwalam sobie, by taką być. Już samo uświadomienie sobie tej perspektywy sprawia, że lepiej nad sobą panujemy. Opanowanie zaś pozwala nam zachować możliwość racjonalnego myślenia i wyciszenia emocji  również w sytuacjach, w których wcześniej tryskały z nas jak wulkan (np.: raniąc innych, powodując bariery komunikacyjne itp.)

Wznosimy w ten sposób mocne fundamenty pod kolejny krok: budowanie przyszłości takiej jaką chcemy.

Co możesz zrobić dziś dla Twojego jutrzejszego dobrego samopoczucia?

Od lat obiecujesz sobie, że będziesz biegał od nowego roku? Pobiegnij więc teraz te kilka metrów, choćby to było z samochodu do domu.

Rzucasz od lat palenie? Może nie wyjdź na tego najbliższego papierosa? Tylko raz. Potrafisz to zrobić?

Jak się czujesz?

Nauczenie się reagowania w sytuacji trudnej w zupełnie inny sposób niż dotychczas, wydaje nam się często nie do zrealizowania. Weźmy takie odrabianie lekcji z dzieckiem. Zazwyczaj kończy się katastrofą?

Pomyśl, co możesz zrobić by to zmienić?

Może zróbcie sobie przerwę na coś miłego dla Was dwojga w momencie, kiedy zaczynacie czuć napięcie. Porozmawiajcie, co moglibyście zrobić, żeby to zmienić w przyszłości? Może zupełnie inaczej wyobrażacie sobie ten czas? Może wasze pomysły wniosą nową wartość: pozwolą go lepiej wykorzystać i uprzyjemnić? Co możesz zrobić by nie czuć się źle w tej sytuacji?

Dyscyplina emocjonalna pozwala nam czerpać radość z „pozytywnych i zdrowych wyborów dzięki temu, że będziemy potrafili cieszyć się teraz, na bieżąco działaniami, które mają przynieść poprawę naszego samopoczucia w przyszłości”[4].

Ciesz się małymi krokami!


[1] Covey S. R., 7 nawyków skutecznego działania, Wydawnictwo MEDIUM, Warszawa 1996

[2] Manz, Charles C., Dyscyplina emocjonalna, Świat Książki, Warszawa 2005, s. 20

[3] ibidem, s. 24

[4] ibidem, s. 25

Powodzenia!

Kategorie
Aktualności

Wirtualne Targi Pracy. 8-12 października 2012.

Na Wirtualnych Targach Pracy masz możliwość porozmawiania na czatach z pracodawcami oraz przeczytania czatów, które już się odbyły.  Targi trwają do piątku.

Kategorie
Aktualności

Nowe kierunki studiów

Uczelnie dostosowując swoją ofertę do wymagań rynku pracy tworzą nowe kierunki studiów.

Na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego właśnie zakończyły się rozmowy wstępne na pierwsze w Polsce studia na kierunku Socjologia techniki i ekologii.

Absolwenci studiów licencjackich i inżynierskich, mogą na studiach II-go stopnia rozwinąć zainteresowania tematyką ochrony środowiska, wpływem globalizacji, rozwoju techniki na życie człowieka.

Studia przygotowują do:

„- zarządzania innowacyjnością w parkach technologicznych;

– organizacji współpracy między jednostkami naukowymi a przedsiębiorcami w parkach technologiczno-przemysłowych;

– świadczenia usług w zakresie doradztwa w tworzeniu, rozwoju i współpracy w zakresie ekologii i techniki.”[1]



[1] Źródło: http://www.socjologia.uni.wroc.pl/files/rekrut/SOCJOLOGIA_TECHNIKI_I_EKOLOGII.pdf

Kategorie
Blog

Dokąd zmierza Europa?

„A co mnie to obchodzi?” – mówimy. Szczególnie w czasie, kiedy straciliśmy pracę, mamy dosyć obecnej a większość spraw, za które się bierzemy, nie idzie po naszej myśli. Powoli ogarnia nas strach, że nie panujemy nad własnym życiem . Próbując sobie z tym poradzić nie w głowie nam stawianie pytań o kierunki rozwoju ludzkości. Im nasze samopoczucie jest gorsze, tym mniej obchodzą nas inni, nie mówiąc już o zajmowaniu się sprawami społeczeństw.

Trudno nam w takich chwilach utożsamić się z myślą, że to społeczeństwo tworzymy. Każdym naszym dniem, każdym czynem, każdą decyzją tworzymy otaczający nas świat. Tak wiele zależy od nas. I…. tak bardzo my zależymy od otoczenia. To przecież dlatego, że ono się zmienia nasz zawód nie jest już tak potrzebny jak wcześniej (taksówkarz) lub właśnie w ogóle przestał być potrzebny (telegrafista, stenotypista). Powstają natomiast zawody, o których nie słyszeliśmy (researcher – manager informacji, broker i selektor informacji, specjalista od klasyfikowania i indeksowania informacji, specjalista od zarządzania przepływem informacji, copywriter), a czasem nawet nie przypuszczaliśmy, że ktoś taki (doula) może być komuś potrzebny!

Świat już teraz zmienia się w niewyobrażalnym tempie, ale z całą pewnością będzie się zmieniał jeszcze szybciej. W tej perspektywie obawa o obecne miejsce pracy jest niczym w porównaniu do zagadnienia: „czy nadążę w moim życiu za światem?”

Dlatego właśnie tak ważne jest dla każdego z nas dokąd zmierza Europa, świat, ponieważ zmiany tak bardzo bezpośrednio nas dotykają.

Strategia Europa 2020

W marcu 2010 roku Komisja Europejska wydała komunikat „Europa 2020. Strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu”. Komisja wyznaczyła w niej 5 celów, które jej zdaniem są kluczowe dla Europy, Europejczyków, Polaków, Ciebie:

„- wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 20-64 lat powinien wynosić 75%,

– na inwestycje w badania i rozwój należy przeznaczać 3% PKB Unii,

– należy osiągnąć cele „20/20/20” w zakresie klimatu i energii (…),

– liczbę osób przedwcześnie kończących naukę szkolną należy ograniczyć do 10%, a co najmniej 40% osób z młodego pokolenia powinno zdobywać wyższe wykształcenie,

– liczbę osób zagrożonych ubóstwem należy zmniejszyć o 20 mln.”[1]

Zapewne co najmniej z jednym z nich możesz się utożsamić. Weźmy pod lupę pierwszy:  zatrudnienie.  Być może pomyślisz: „wielkie słowa! Napisać piękny cel każdy by potrafił! I co ONI robią by osiągnąć taki wskaźnik zatrudnienia? Gołym okiem widać przecież, że bezrobocie ciągle rośnie!”

I tu powstaje pytanie: co robimy w tym kierunku, by być atrakcyjnym na rynku pracy poza staraniem się, by jak najlepiej wykonywać swoją pracę?  Czy stajemy się lepszymi fachowcami w swojej dziedzinie? Uczymy się czegoś nowego? Czy korzystamy ze szkoleń (tak wielu bezpłatnych teraz)? Czy czytamy literaturę fachową? Czy obserwujemy rynek? Czy korzystamy z dostępnych źródeł wiedzy, które pozwalają dostosowywać umiejętności i kwalifikacje do jego (rynku) potrzeb? Czy korzystamy z doradztwa zawodowego (dostępnego również w niektórych realizowanych projektach unijnych)? Czy dopuszczamy do siebie myśl o zmianie zawodu na inny?

5 wyżej wspomnianych celów zawartych z Strategii Europa 2020 przekłada się na siedem projektów przewodnich:

„- Unia innowacji” – projekt na rzecz poprawy warunków ramowych i dostępu do finansowania badań i innowacji, tak by innowacyjne pomysły przeradzały się w nowe produkty i usługi, które z kolei przyczynią się do wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy;

– „Młodzież w drodze” projekt na rzecz poprawy wyników systemów kształcenia oraz ułatwiania młodzieży wejścia na rynek pracy;

– „Europejska agenda cyfrowa” – projekt na rzecz upowszechnienia szybkiego Internetu i umożliwienia gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom czerpania korzyści z jednolitego rynku cyfrowego;

– „Europa efektywnie korzystająca z zasobów” – projekt na rzecz uniezależnienia wzrostu gospodarczego od wykorzystania zasobów, przejścia na gospodarkę niskoemisyjną, większego wykorzystania odnawialnych źródeł energii, modernizacji transportu oraz propagowania efektywności energetycznej;

– „Polityka przemysłowa na rzecz nowych umiejętności i zatrudnienia” – projekt na rzecz modernizacji rynków pracy i wzmocnienia pozycji obywateli poprzez rozwój kwalifikacji przez całe życie w celu zwiększenia współczynnika aktywności zawodowej i lepszego dopasowania popytu do podaży na rynku pracy, między innymi dzięki mobilności siły roboczej;

-„ Europejski program walki z ubóstwem” – projekt na rzecz zapewnienia spójności społecznej i terytorialnej, tak aby korzyści płynące ze wzrostu gospodarczego i zatrudnienia były szeroko dostępne, a osoby ubogie i wykluczone społecznie mogły żyć godnie i aktywnie uczestniczyć w życiu społeczeństwa.”[2]

Informacja o planowanych działaniach UE daje nam pewną wiedzę o planowanym rozwoju branż i popytu na specjalistów z tych dziedzin.

Sięgaj do źródeł.

W zalewie informacji, często wykluczających się wzajemnie, najbezpieczniej szukać źródła. Jeśli zmieniają się przepisy w interesującej nas dziedzinie, docierając do ustawy czy rozporządzenia, nie skazujemy się na opieranie się na czyjejś błędnej interpretacji. Kiedy mamy wątpliwości, czy posłać dziecko na studia, kiedy wokół aż huczy o studentach wykorzystanych przez pracodawców na bezpłatnych praktykach  a później zasilających szeregi bezrobotnych – spytajmy na uczelni o ofertę, spytajmy jakie działania podejmuje uczelnia  na rzecz studentów i absolwentów. Studenci korzystający z usług Akademickich Biur Karier i ci, którzy dostali się na płatny staż u pracodawcy nie mówią o tym, nie idą z tym do gazet, nie piszą na forach internetowych, ponieważ uważają to za standard.

Poniżej podaję kilka przykładowych linków ze źródłami wiedzy:

http://eur-lex.europa.eu/ – dostęp do aktów prawnych Unii Europejskiej

http://isap.sejm.gov.pl/ – dostęp do polskich aktów prawnych

http://www.stat.gov.pl/gus – dostęp do danych statystycznych.

Zachęcam do korzystania z wewnętrznych wyszukiwarek na tych portalach poprzez wpisanie interesującej nas frazy.

Przyglądaj się sobie i światu.

Na co będzie popyt za 5 – 10 lat? Myślę, że wiesz! Tylko nie masz na tyle wiedzy lub odwagi by  sprawdzić, czy Twoja potrzeba jest powszechna, czy masz ją tylko Ty. Tymczasem ludzie, którzy 10 lat temu szukali kogoś, kto wsparłby ich w zaplanowaniu życia zawodowego, są teraz coachami; kobiety, które kilka lat temu szukały wsparcia i bezpieczeństwa w czasie ciąży i porodu są teraz doulami; samotne matki pracujące na dwóch etatach, nie mające czasu na gotowanie– właścicielkami sieci barów, w których każdy może zjeść smaczny, zdrowy obiad… Przykładów można by mnożyć tysiące, pewnie sam jesteś w stanie podać kilka bez długiego  zastanawiania. Ci ludzie, poprzez swoje zajęcie dają innym to, czego w pewnym, kluczowym dla nich momencie, najbardziej zabrakło w ich życiu. Czego brakuje w Twoim?

Czego będą od nas oczekiwali pracodawcy w bliższej i dalszej przyszłości? Z pewnością osób zaangażowanych w swoją pracę i komunikatywnych[3]. Te dwa wymagania powtarzają się w wielu wynikach badań od lat. Zaangażowanie rośnie w nas wraz ze wzrostem kompatybilności zajęcia z naszymi predyspozycjami zawodowymi – wiele rozwiązań zatem drzemie w nas samych. Innych możemy poszukiwać poprzez zapoznawanie się z nowymi trendami oraz kierunkami zmian wyznaczanymi  chociażby przez Unię Europejską.


[1] Źródło: http://eur-lex.europa.eu/ z dn. 12.01.2012r.

[2] Źródło: http://eur-lex.europa.eu/ z dn. 12.01.2012r.

[3] patrz m.in.: http://obserwatorium.cmsiko.pl/sites/default/files/Raport_czastkowy_DWUP.PDF z dn. 22.01.2012r. i http://bkl.parp.gov.pl/system/files/Downloads/20120425224717/Kogo_chc_zatrudnia_pracodawcy.pdf?1335387138 z dn. 22.08.2012r

 

 

 

 

Kategorie
Aktualności

Wrocław atrakcyjnym miejscem pracy

Według raportu Antal International „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy” Wrocław jest dla respondentów badania najatrakcyjniejszym miastem pod kątem relokacji, pozostawiając daleko w tyle Kraków, Warszawę, Gdańsk i Poznań.

Kategorie
Aktualności

praca dla informatyka we Wrocławiu

O tym, że we Wrocławiu rozwija się prężnie branża IT nikogo już nie trzeba przekonywać. O możliwościach zatrudnienia dla informatyków we Wrocławiu czytaj na www.tuwroclaw.com

Kategorie
Blog

Od „muszę’ do „chcę”.

W marcu 2009 roku pisałam na jednym z portali społecznościowych o momencie przełomowym w moim życiu:

 

„Moim momentem przełomowym było przejście od „muszę” do „chcę”.

Polecam! Diametralnie zmienia się jakość życia!”

Temat jest oczywiście stary jak świat, wciąż podawany w różnych formach, w wielu dostępnych poradnikach rozwoju osobistego oraz podręcznikach o tej tematyce.

W nieco mało uporządkowany sposób, ale z wielką żarliwością, piszą o tym Frank Pacetta i Roger Gittines w książce pod tytułem, który już sam w sobie jest wspaniałą wskazówką: „Przestań narzekać – zacznij działać”[1]. Wprowadzenie w codzienne życie tylko tych dwóch zachowań, zmienia je diametralnie. Pilnowanie siebie by jak najmniej narzekać, szczególnie w mentalności Polaka to ogromna praca, która jednak w dłuższej perspektywie daje nadspodziewane rezultaty.

Zdecydowanie więcej porządku w tej teorii wprowadził Stephen R. Covey pisząc „7 nawyków skutecznego działania” . Przytaczany przez niego termin proaktywności wprowadza pewien dystans do emocji oraz propozycję wyznaczenia swojej misji życiowej i spokojne dążenie do jej realizacji. Covey pisze:

„Z natury jesteśmy proaktywni, jeśli zatem nasze życie jest funkcją warunków i uwarunkowań, to dlatego, że przez świadomą decyzję lub jej brak wybraliśmy, aby te zjawiska nas kontrolowały. Wybór ten powoduje, że stajemy się reaktywni. Ludzie reaktywni często ulegają wpływom środowiska fizycznego. Gdy pogoda jest dobra, czują się dobrze. Jeśli nie, zmienia to ich postawę i poziom osiągnięć. Ludzie proaktywni mają własną pogodę. Nie ma dla nich znaczenia, czy świeci słońce, czy pada deszcz. Motorem działania są wartości; jeśli ich wartością jest dobra jakość pracy, to jest nią zawsze, bez względu na to, czy pogoda sprzyja czy też nie.[2]”

Covey wprowadza zatem pewien plan działania: ustal najpierw czego pragniesz, jakie są Twoje podstawowe wartości a później działaj w zgodzie z nimi. Konsekwentnie.

„Ludzie reaktywni ulegają również wpływom środowiska społecznego, wpływom społecznej pogody. Kiedy inni traktują ich dobrze, czują się dobrze, ale kiedy nie są traktowani najlepiej, przyjmują pozycję obronną. Swoje życie emocjonalne uzależniają od zachowań innych pozwalając, by słabości innych rządziły ich życiem”.[3]

Istnieje mnóstwo opracowań tego zagadnienia. Wszystkie skłaniają nas do jednego: aktywności, inicjatywy, realizowania własnych pomysłów. Szukałam jednak konkretnego ćwiczenia pomagającego w przechodzeniu od „muszę” do „chcę” i znalazłam je w podręczniku Macieja Bennewicza pt.: „Coaching i mentoring w praktyce”[4].

Bennewicz poleca rozpocząć po prostu listą zadań planowanych na następny dzień. Wypisanym zadaniom należy przyporządkować  literki(i napisać je obok zadania):

  • „P – jeśli zadanie powinno być wykonane
  • M –  gdy musisz je wykonać
  • W- gdy jego wykonanie zależy od Twojego wyboru
  • Mg – gdy możesz je wykonać, jeśli tak zdecydujesz
  • C- gdy chcesz je wykonać
  • BC – gdy bardzo chcesz i czujesz, że ci na nim zależy”[5]

Kolejnym krokiem, jest przypisanie wartości, każdemu zadaniu z listy:

  • 1 – zadanie ma bardzo małe znaczenie
  • 2 – małe znaczenie
  • 3 – przeciętne znaczenie
  • 4 – duże znaczenie
  • 5 – bardzo duże znaczenie

oraz zsumowaniu punktów dla każdej z kategorii oddzielnie:

  • P = ….. pkt.
  • M = …..pkt.
  • W = …..pkt.
  • Mg = …..pkt.
  • C = …..pkt.
  • BC = …..pkt.

Im wynik jest wyższy w kategoriach „P” i „M” tym większą czujemy w życiu presję, wmawiając sobie, że „jest to przymus konieczny, obiektywny i zewnętrznie narzucony”[6]. Im więcej, natomiast, punktów w ostatnich dwóch kategoriach tym większe poczucie szczęścia.

Ale to nie jest test, „decydujące [bowiem] w tym ćwiczeniu jest uchwycenie lingwistyki wypowiedzi”, „zrozumienie, że wybierając jedną rzecz, jeden rodzaj postawy lub aktywności, decydujemy się na cały pakiet, a nierzadko na system”. Świetnie ujął to Mark Gungor[7]: „gdzie jest wołu tam jest też gnój”, czyli, jeśli chcemy mieć korzyść ze zwierzęcia musimy mieć świadomość, że trzeba je utrzymywać i pielęgnować. A więc tak jak decydując się na coś, np.: rodzinę, decydujemy się również na te wszystkie nieprzyjemności z związane jej założeniem (np. nieprzespane noce przy niemowlaku), tak wybierając określony zawód, decydujemy się również na konsekwencje  tego wyboru (np. policjant kryminalny =  wezwania do pracy o każdej porze dnia i nocy, niebezpieczeństwo; polityk = perfekcyjna dbałość o wizerunek). Ważne, by uświadamiać sobie ten związek i wzajemne konsekwencje. Warto również przypominać sobie, dlaczego powzięliśmy daną decyzję, wtedy chwilowe niewygody tracą na znaczeniu.


Bibliografia:

  1. Pacetta F., Gittines r., „przestań narzekać – zacznij działać. Jak przewodzić, wyzwalać pasję i odnawiać energię w ludziach oraz zwiększać zyski”, kraków 2002r.
  2. Covey S. R., „7 nawyków skutecznego działania”, poznań 2003r.
  3. Tamże,
  4. Bennewicz, M. „coaching i mentoring w praktyce” warszawa 2011, ćwiczenie 51, str. 331
  5. Tamże,
  6. Tamże,
  7. Więcej: http://www.youtube.com/watch?v=o-xqmpgakns&feature=player_embedded