Kategorie
Blog

Rynek pracy po pandemii.

Obserwując portale z ofertami pracy (w chwili tworzenia wpisu na Pracuj.pl 2455 ofert we Wrocławiu i 10 km od Wrocławia) i rozmawiając z ludźmi, dochodzę do wniosku, że tragicznego załamania rynku pracy nie będzie, choć wiele się o nim mówi. Oprócz oczywistej, dramatycznej sytuacji w turystyce, transporcie i logistyce, są branże, które w ogóle nie odczuwają i nie odczują niedogodności. Produkcja żywności na przykład. A co do branży IT, mam takie przeczucie, że będzie się miała jeszcze lepiej niż dotychczas.

Ciągle ktoś potrzebuje drugiego do pomocy. Dzieci się rodzą a matki chcą odchować niemowlaki, dojrzali odchodzą na emerytury, zdarzają się wypadki i wyjazdy za miłością do innego miasta, kraju… Ktoś chce awansować, a inny zmienić zawód. Tu zawsze się działo i będzie się działo. Odnalezienie się w tym, teraz może wymagać jedynie więcej troski, zaangażowania i uważności.

Pracodawcy, którzy zbudowali dobrze współpracujące zespoły, nie są skłonni do podejmowania pochopnych decyzji o zwolnieniach. Firmy, które zatrudniają więcej niż 20. pracowników muszą się liczyć po pierwsze z okresami wypowiedzenia (i może się okazać, że pracowników już nie będzie mimo, że rynek wraca do tempa sprzed pandemii), po drugie z wypłatą odpraw. To są niemałe koszty. Nawet w skali mikrofirmy decyzja o zwolnieniu pracownika nie jest taka prosta. Pomijając to, że taki pracodawca przywiązuje się do pracownika (tak!) i czuje się za niego odpowiedzialny, ponowna rekrutacja wiąże się z kolejnymi obciążeniami finansowymi. Czy to byłyby decyzje uzasadnione ekonomicznie? Poza tym, utrzymanie sprawdzonej i znającej się na swojej pracy kadry, może stanowić podstawę konkurencyjności firmy po zakończeniu kryzysu.

Do wojewódzkich urzędów pracy w ciągu 1,5 miesiąca zgłoszono zwolnienia grupowe około 10 tysięcy pracowników w skali całego kraju. Zgłoszono – co nie znaczy, że dojdą one do skutku (przykładem jest duży bank, który w końcu zrezygnował ze zwolnień grupowych) Na 16 milionów aktywnych zawodowo Polaków nie jest to liczba zatrważająca, choć to prawie dwie trzecie wszystkich zwolnionych w ramach zwolnień grupowych w zeszłym roku. Oczywiście dodać do tego trzeba zwolnienia, które do grupowych nie będą się zaliczały oraz samozatrudnieni zamykający firmy.

We Wrocławiu w marcu w wyniku zwolnień grupowych pracę straciło 27 osób, zamknęło się dwa razy więcej firm jednoosobowych niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku.

Niemniej jednak, stopa bezrobocia z obecnych 3,3% może się podnieść pod koniec roku do ok 7%, jak twierdzi w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej Jakub Sawulski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Nie można więc mówić o przerażającej zapaści. Jeszcze kilkanaście lat temu taka stopa bezrobocia była niedoścignionym ideałem.

Zmienić się mogą dwie rzeczy:

1. Szacunek dla pracy:

Trudno mówić o szacunku dla pracy, kiedy to pracodawcy prześcigali się w benefitach i wszelkich udogodnieniach dla pracowników, poczynając od pokojów relaksu, przez wstęp na zajęcia sportowe, a na na AskHenry kończąc. A i tak w końcu nie mieli żadnej gwarancji, że pracownicy nie odejdą z pracy przy pierwszych pojawiających się trudnościach. Jak w takich warunkach zakończyć projekt? Jak dotrzymać ustaleń z klientem albo terminu realizacji? Obecna sytuacja, i to co będzie się działo w najbliższych miesiącach może też wpłynąć na urealnienie oczekiwań płacowych kandydatów.

2. Stosunek do innowacyjności i stosowania nowych technologii:

Tyle innowacyjnych rozwiązań, ile zostało zastosowanych w ostatnim czasie, tyle błyskawicznie podjętych decyzji i uruchomionych środków (chociażby dostrzeżone wreszcie niedostatki szkół w zakresie wykorzystywania nowych technologii w procesie nauczania, organizacja prawna pracy zdalnej, itd.) nie zdarzyło się… jak sięgam pamięcią. Po raz kolejny w historii okazuje się, że tkwi w nas ogromny potencjał, którego niestety, nie chce nam się wykorzystywać lub nie potrafimy go z siebie wydobyć na co dzień.

Trudno w to uwierzyć w trudnych chwilach, wiem, ale czasem trzeba się cofnąć o krok, żeby zobaczyć swoje życie w lepszej perspektywie. Albo inaczej: „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. U mnie się sprawdza!

Kategorie
Blog

Kompendium wiedzy o tarczy antykryzysowej

Prowadzisz firmę? Chcesz zorientować się w gąszczu interpretacji i dokumentów związanych z tzw. „tarczą antykryzysową”? Polecam stronę Konfederacji Lewiatan, na której znajdziesz wszystkie niezbędne informacje.

Kategorie
Blog

Zawód przyszłości: Pentester, czyli legalny haker

autor gościnny: Marianna Płatek, Redaktor @TechWarn.com

Etyczny haker to specjalista od cyberbezpieczeństwa, zwany również white hat, który włamuje się do systemu na własną prośbę przedsiębiorstwa w celu znalezienia luk w zabezpieczeniach.

Przeprowadza i dokumentuje legalne symulacje cyberataków, które identyfikują słabości systemu i aplikacji bez faktycznego wykorzystywania uzyskanych w ten sposób informacji. Sam tworzy i wykorzystuje narzędzia hakerskie w celu uzyskania dostępu do określonych poufnych danych i weryfikacji zabezpieczeń danego zasobu.

Testy penetracyjne sieci

Testy penetracyjne sieci wykonywane są zgodnie z zasadami PTES (Penetration Testing Execution Standard) i mogą dotyczyć zarówno sieci zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Testy penetracyjne obejmują fazę pasywną (czyli rozpoznanie logiki używanych aplikacji i zebranie danych) oraz aktywną (symulacja cyberataku).

Pozwalają sprawdzić infrastrukturę firmy tak, jakby haker obecny był w sieci wewnętrznej i wykluczyć nawet sytuację, w której nieuczciwy pracownik działa na szkodę przedsiębiorstwa. Pentester może wykonać testy bezpieczeństwa sieci lokalnej zarówno przebywając w siedzibie firmy jak i zdanie przy wykorzystaniu sieci VPN.

Program Bug Bounty

Ciekawym sposobem na zyskanie renomy w branży legalnych hakerów jest Bug Bounty, czyli program premiowy, w którym udział bierze wiele znanych portali internetowych i twórców oprogramowania, takich jak Google, Facebook, Microsoft, Yahoo ! czy Oracle. Każda osoba z zewnątrz może otrzymywać nagrody pieniężne w zamian za wykrycie i zgłoszenie luk w zabezpieczeniach przedsiębiorstwa. Im poważniejszy błąd zostanie zgłoszony, tym większa gratyfikacja.

Dzięki temu programiści danej organizacji mogą naprawić te błędy, zanim staną się publiczne. Firma oszczędza, gdyż zapłacanie nagrody hakerowi działającemu na jej korzyść jest znacznie mniejszym kosztem niż potencjalne straty spowodowane utratą ważnych danych. Jak dotąd najwięcej zgłoszeń błędów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, Indii oraz Trynidad i Tobago, a sam Facebook wypłacił łącznie ponad 4.3 milionów dolarów nagród w ramach programu.

Jak zostać pentesterem?

Skuteczne hakowanie opiera się na wiedzy na temat sieci systemowej, sprzętu, interakcji użytkowników, zasad, procedur i kultury biznesowej. Zawód wymaga głębokiego zrozumienia strategii ataku i taktyk hakerskich, ich narzędzi i motywacji. Oczywiście przydatne będzie ukończenie studiów informatycznych i doświadczenie w zawodzie programisty. Nie jest to jednak najważniejsze. Konieczne są podstawowe umiejętności techniczne w zakresie systemów operacyjnych, języków programowania, narzędzi sieciowych oraz sprzętu i oprogramowania komputerowego. Przydadzą się także specjalistyczne kursy z zakresu kryminalistyki, kryptografii, analizy podatności oraz struktur i narzędzi bezpieczeństwa.

Pentester potrzebuje także umiejętności analitycznych oraz kreatywności podczas rozwiązywania problemów i tworzenia nowych narzędzi włamywania się do systemów bezpieczeństwa. Początkujący mogą zdobyć umiejętności poprzez szkolenia i kursy online, a w praktyce wiele firm wymaga egzaminu na certyfikowanego testera bezpieczeństwa. Ponieważ zawód wymaga nie tylko wiedzy, ale również dużej cierpliwości, pentesterem musi być jednak przede wszyskim osoba z pasją.

Kategorie
Blog

Koronawirus minie – CV przetrwa

Większość z nas – z odpowiedzialności, strachu bądź przymusu – przebywa obecnie w domu. Czemu by nie wykorzystać tego czasu na działanie, które przyda się w przyszłości?

Może szkolenie on-line? Może nadrobienie zaległości w nowinkach ze swojej profesji? Może odświeżenie CV?

Z własnego doświadczenia wiem jak łatwo zapomnieć o własnym CV. Tak, tak…. 🙂 Niech sobie przypomnę…… Kiedy do niego ostatnio zaglądałam (nie licząc momentów, kiedy je Wam pokazuję :)) ? Oczywiście, myślę tu o takim zaglądaniu merytoryczno-uzupełniającym, czyli takim, kiedy ze skupieniem uzupełniam zmiany, które dokonały się od ostatniego razu. No …. może jakiś rok temu…

Sprawdźmy datę ostatniego zapisu pliku: 10.03.2019. Straszne! A jednak przez rok tam nie zaglądałam!

Przez ten rok zdecydowanie lepiej porozumiewam się po angielsku i poprawiłam swoje umiejętności pracy z Excelem, poznałam i pracuję w Canva.com i Graphcommons. Czy będę o tym pamiętała, kiedy ktoś poprosi mnie o CV? Może tak, może nie. Jeśli to zapiszę – nie umknie.

Moje CV żyje razem ze mną. I choć nie planuję w moim życiu zawodowym wielkich zmian, dobre CV zawsze dobrze jest mieć pod ręką.

Dlaczego?

Bo to zawsze robi wrażenie, kiedy proszę kogoś o CV a on mówi: „proszę”. Bez mrugnięcia okiem. Wiem wtedy, że potrafi posługiwać się Ms Word (no chyba, że dokument jest stworzony w innym programie), że jest systematyczny (to na pewno!), że zależy mu na tej pracy (przede wszystkim!). Nie ma nic gorszego, niż zwlekający z CV kandydat. Pierwsze co przychodzi na myśl, to to, że nie chce tej pracy.

Wykorzystując czas zarazy, która jak każda inna, w końcu minie, przygotuj porządne CV.

Kategorie
Blog

Kilka słów o referencjach.

kiedy odchodziłam od pierwszego pracodawcy, jakaś dobra dusza podpowiedziała mi, żebym poprosiła o referencje. Na szczęście potraktowałam to poważnie i od tego czasu o opinię prosiłam w każdym miejscu, w którym pracowałam. Dzięki nim wydarzyło się w moim życiu zawodowym wiele dobrego.
Zawsze najlepiej mieć referencje w formie pisemnej, na papierze firmowym pracodawcy (kontrahenta, klienta, współwłaściciela… etc.). Dlaczego w formie pisemnej? Po pierwsze: w dobie RODO żaden przedsiębiorca nie może przetwarzać danych prywatnych osób bez ich zgody. Jeśli podajemy kontakt do właściciela jednoosobowej firmy to owszem, możemy, ale do pracownika tej firmy już nie.
Forma pisemna jest też wygodniejsza, zawsze mamy ją pod ręką, bez względu na to, gdzie przebywa osoba, która nam dała referencje i czy ma akurat dostęp do telefonu. Kolejnym argumentem jest to, że jest to forma “bezwysiłkowa” dla rekrutera, nie musi nigdzie dzwonić i wykonywać dodatkowej pracy. Ma czarno na białym, że ma przed sobą osobę godną zaufania. No i pamiętajmy o tym, że menedżerowie także zmieniają miejsca pracy i numery telefonów. Takie “żywe” referencje mogą się zdezaktualizować, papierowe – nie.
Jeszcze jeden aspekt jest godzien poruszenia. Zdania są tu podzielone, lecz uważam, że nie należy czekać na to co napisze nam w referencjach szef… o ile napisze. Nie każdy ma lekkie pióro i może się zdarzyć, że szef będzie zwlekał z braku czasu, albo w ogóle sprawa się rozmyje. Warto ułatwić mu ten proces i podesłać naszą propozycję tekstu, oczywiście do modyfikacji wedle uznania.

Kategorie
Blog

Emocja rodzi się z myśli.

Wszystko jest kwestią interpretacji, a interpretacja jest kompilacją wiedzy, postawy, doświadczeń i nawyków. Jeśli mamy doświadczenie, że psy gryzą, to biegnący, warczący pies wywoła u nas uczucie strachu. Jeśli mamy psa, i wiemy, że psy tak się czasem zachowują w stosunku do przedstawicieli swojego gatunku, z zamiarem odstraszenia od swojego terytorium – przechodzimy obok obojętnie.

Wciąż na swojej drodze spotykamy ludzi, którzy w jakiś sposób na nas oddziałują. W jaki? Można by powiedzieć: w jaki chcemy. To my sami jesteśmy w dużej mierze producentem naszych wrażeń. Weźmy przykład:

Jesteś na evencie i znajomy przedstawia nam Amadeusza. Amadeusz w ogóle na nas nie patrzy, w trakcie rozmowy spogląda gdzieś za naszymi plecami. Co myślisz?

a) Ale on jest źle wychowany. Ignoruje mnie i to mnie obraża.

b) Nudzę go. W ogóle nie jest mną zainteresowany. Wszystkich nudzę.

c) Chyba jest nieśmiały. Speszony, nie ma odwagi spoglądać mi w oczy.

Jaka jest Twoja interpretacja? Co czujesz?

Różne interpretacje zdarzenia dają początek różnym nastrojom. Reakcje na zdarzenia zależą od znaczenia jakie im przypiszemy. I tak, możemy obrazić się na Amadeusza i odejść, lub powiedzieć mu, że jest niewychowany albo zareagować złością, bądź otoczyć go troską i opieką lub okazać współczucie.

Zazwyczaj jesteśmy święcie przekonani, że nasza interpretacja jest jedyną możliwą, najtrafniejszą i że po prostu mamy rację. Wydaje się nam, że mamy wszelkie podstawy by interpretować zdarzenie właśnie tak a nie inaczej.

Dobrym przykładem jest tutaj utrata pracy. Wiemy przecież jak powinien się czuć człowiek, który stracił pracę: powinien myśleć: „jestem nieudacznikiem” i pogrążyć się w depresji.

Ale czy na pewno? Może przecież odczuć ulgę z podjęcia za niego decyzji, z którą się mierzył od dłuższego czasu. Wreszcie poszuka innej pracy! Może więc czuć lekki niepokój, przypływ energii i nadzieję na lepsze jutro.

Może też pomyśleć: „nie mają prawa mnie zwolnić! jestem w tym najlepszy! to dyskryminacja! Spotkamy się w sądzie!

Jedna sytuacja, trzy różne myśli tworzące trzy różne nastroje. Każda z tych dróg ma inne konsekwencje w przyszłości.

Czy możemy wybierać sobie swoją drogę? Czy naprawdę można zmienić sposób myślenia i wprowadzić trwałe zmiany w życiu? Wielu autorów jest przekonanych, że tak. Ja również.

Bibliografia:

Umysł ponad nastrojem. Zmień nastrój poprzez zmianę sposobu myślenia, Dennis Greenberger , Christine A. Padesky, Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2017

Racjonalna terapia zachowania. Podręczni terapii poznawczo behawioralnej, Maultsby jr. Maxie C., rok wydania 2013, wydawnictwo: Wulkan

Arlie Russell Hochschild, Zarządzanie emocjami, komercjalizacja ludzkich uczuć, Wyd. Naukowe PWN 2009

Psychologia emocji, Lewis Michael Jeannette M Haviland-Jones, Wydawnictwo GWP, 2005

Dyscyplina emocjonalna. Jak się czujesz? – ty decydujesz!!! Charles C. Manz, Świat Książki

Kategorie
Blog

„Biblia” zawodu

Istnieje wiele zawodów, w których podstawowe zasady są spisane w jednym dokumencie, często ważnym w wielu krajach lub na całym świecie. Bywa też tak, ze istnieje organizacja ceniona w danej branży i na podstawie wypracowanych przez nią normach i definicjach wzorują się pozostałe organizacje. Tak jest na przykład w przypadku norm etycznych w zawodzie

doradcy zawodowego

największe na świecie stowarzyszenie doradców szkolnych i zawodowych IAEVG zajmujące się doradztwem oświatowym i zawodowym na wszystkich kontynentach zebrało zasady etyczne pracy w tym zawodzie, na których wzorują się inne, lokalne stowarzyszenia, firmy doradztwa zawodowego oraz osoby prywatne uprawiające ten zawód.

Farmaceuci

i osoby pracujące w branży farmaceutycznej mają swój zbiór zasad zebrany w Farmakopei. W Polsce oficjalna farmakopea to Farmakopea Polska wydawana przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Księgowi,

którzy chcą zyskać szeroką perspektywę i zajmować się kierowaniem finansami przedsiębiorstw/a zapozna się z dokumentem opracowanym przez American Institute of Certified Public Accountants (AICPA) i Chartered Institute of Management Accountants (CIMA) — organizacje, które zrzeszają łącznie ponad 600 000 specjalistów z dziedziny rachunkowości ze 177 krajów świata. Polską wersję dokumentu przedstawił oddział CIMA w Polsce: „Globalne zasady rachunkowości zarządczej

Lekarze.

W Polsce wszyscy absolwenci akademii medycznych składają przyrzeczenie lekarskie, które znajduje się we wstępie do Kodeksu Etyki Lekarskiej opracowanej przez Naczelną Izbę Lekarską.

W wielu branżach powstały/ją tego rodzaju dokumenty pozwalające na określenie ram profesjonalnego działania i rozwoju w danym zawodzie. Czy Twój zawód te z ma taki zbiór zasad?

Kategorie
Blog

Pierwsze dni w nowej pracy

Wchodzisz do nowej pracy i jak pokazują badania* w ciągu pierwszych 45 dni podejmujesz decyzję, czy w niej chcesz zostać czy nie. Co jest ważne w tym procesie?
Po pierwsze: ważne jest pierwsze wrażenie, na które mamy ok. 10-15 sekund. Ta powierzchowna i szybka ocena rzutuje często na to, jak zostaniemy odebrani przez przyszłych kolegów i przełożonych. Dopasowując się do zasad ubierania się w nowej firmie stajemy się bardziej „swojscy”. No i uśmiech! On przełamuje wszelkie lody.

Po drugie chętniej zwiążemy się z pracodawcą na dłużej jeśli zintegrujemy się z zespołem, poznamy kulturę organizacyjną firmy i dobrze zrozumiemy co należy do naszych obowiązków. Do tego ważne jest zaangażowanie: zrozumienie procesów, mechanizmów, dokumentacji, programów, zasad i komunikacja z innymi.

Na początku powinniśmy zachować zdrowy dystans. Zazwyczaj w większości organizacji współpracujący ze sobą ludzie zwracają się do siebie na „ty”. Mówienie „Pan/Pani” albo „Panie Dyrektorze” dotyczy raczej mniejszych firm, spółek z kapitałem polskim i spółek państwowych. Dobrym zwyczajem jest aby osoba z wyższym stanowiskiem zaproponowała przejście na „ty” osobie na niższym stanowisku. Dopóki tego nie zrobi, warto zachować oficjalne stosunki. W relacjach współpracowników zawsze jest to sprawa indywidualna.
Nie bójmy się pytać i zgłaszać napotkanych trudności. Pracodawcy zdają sobie sprawę, że potrzebujemy czasu na wdrożenie się w nowe obowiązki, jednak zanim zadamy jakiekolwiek pytanie, zadajmy je najpierw sobie, dodając „co mogę zrobić, żeby się tego dowiedzieć samemu?”, albo „jakie mogą być rozwiązania tego zagadnienia?”. Właśnie tutaj jest granica między świetnym komunikowaniem się a brakiem samodzielności i zamęczaniem otoczenia w pracy.
Komunikowanie się, nawiązywanie relacji z innymi i umiejętność efektywnej współpracy, to kompetencje stawiane przez pracodawców na równi z wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Jeśli więc widzimy w nowej pracy coś, co można ulepszyć wejdźmy w proces dzieląc się wiedzą.
Powodzenia!

* http://thewynhurstgroup.com/articles-and-resources/#panel3

Kategorie
Blog

Będą zmiany na rynku pracy.

Podwyżka płacy minimalnej do 2600 zł w 2020 roku rozpocznie nowy etap w sytuacji na rynku pracy. Można przyjąć, że 2019 rok był ostatnim z tak niskim wskaźnikiem bezrobocia. Jeśli więc myślisz o zmianie pracy, to warto wykorzystać ten czas, odświeżyć swoje plany zawodowe i działać!

Warto też wpisać na stałe w repertuar swoich zajęć dbanie o podnoszenie swoich kompetencji, co pozwoli nam zajmować coraz bardziej odpowiedzialne i/lub intratne stanowiska ale też coraz częściej pozwoli po prostu na utrzymanie swojej pozycji.

Co jakiś czas, szczególnie w okresach zmian na rynku przydatne jest zrewidowanie swoich mocnych i słabych stron i skonfrontowanie ich z tym co się dzieje na rynku. Uczestnicy Światowego Forum Ekonomicznego w Davos wyodrębnili zawodowe kompetencje przyszłości niezbędne do efektywnego działania w ciągle zmieniających się warunkach („anytime, anythere”):

kompleksowe rozwiązywanie problemów
krytyczne myślenie
kreatywność
zarządzanie ludźmi
współpraca z innymi
inteligencja emocjonalna
wnioskowanie i podejmowanie decyzji
zorientowanie na usługi
negocjacje
elastyczność poznawcza

W skali od 1 do 10 na ile widzisz każdą z tych kompetencji u siebie? Co pozwoli Ci podnieść wynik na skali? Już nie zapytam kto Ci może w tym pomóc 🙂 bo to jasne! – doradca zawodowy! Zapraszam:)

Kategorie
Blog

Rynek pracownika – fakty i mity

undefinedBezrobocie w Polsce jest obecnie najniższe od trzech dekad i wyniosło we wrześniu ok. 5% w skali kraju. W większych miastach ten odsetek to zaledwie 1,5%. To zachęca do zmiany pracy i próbowania sił na rynku pracy.

Jeśli znasz dobrze języki obce (angielski obowiązkowy plus inny/e), jesteś specjalistą w poszukiwanych branżach ( raport Manpower ) i masz poniżej 40 lat – czeka na Ciebie dużo intratnych miejsc pracy.

W odniesieniu do menedżerów „rynek pracownika” nie istnieje. Najwięcej wakatów dotyczy pracowników produkcyjnych, magazynowych, zajmujących się bezpośrednią obsługą klienta (np. handlowców i pracowników call center).

Od 70 do 80% ofert pracy nie widzi światła dziennego. Jest to tzw.: ukryty rynek pracy. Działa on na zasadzie poleceń. W przebiegu życia zawodowego budujesz swoją markę, człowieka kompetentnego, z którym dobrze się współpracuje, z którym można się porozumieć, i który dobrze wykonuje swoją pracę. Tego nie da się stworzyć w ciągu kilku tygodni. Pracujemy na to całe życie zawodowe, od pierwszych praktyk czy wolontariatów.

Pracodawcy mają takie kłopoty z obsadą pracowników, że biorą wszystkich chętnych proponując wysokie wynagrodzenia i inne profity. No cóż… pracodawca jest też odpowiedzialny za to jak firma będzie funkcjonowała dalej, więc mimo aktualnych trudności na rynku dokładnie przygląda się kandydatom. Dużo też zależy od branży i oczekiwanych kompetencji.

Menedżer porusza się również na rynku pracy pracownika i równie łatwo znajduje pracę. Niestety są menedżerowie, którzy wpadają w tę pułapkę. Na obecnym rynku pracy menedżer na wyższym stanowisku poszukuje pracy średnio 12-18 miesięcy a menedżer po 50-tym roku życia często dłużej, lub w obszarze swoich zainteresowań nie znajduje jej w ogóle.

Wiek nie ma znaczenia. Ma i to duże. W Polsce po 40., a w szczególności po 50. roku życia trudno o zatrudnienie. Zakaz dyskryminacji ze względu na wiek to często z jednej strony fikcja, z drugiej rzeczywista luka kompetencyjna osób po 50 -tym roku życia. Według raportu PwC Golden Age, w Polsce liczba osób czynnych zawodowo po 50-tym roku życia jest najniższa w Europie. Dotyczy to także osób na stanowiskach menedżerskich.