Kategorie
Blog

Listopadowe spotkania z dyscypliną emocjonalną III

Dyscyplina emocjonalna

to nasze wybory w reakcji na wyzwania dzisiejsze i te czekające na nas w przyszłości. To przygotowanie do przyszłości w proaktywny sposób (samodzielne i odpowiedzialne kierowanie sobą, w przeciwieństwie do reaktywności – czyli ulegania wpływom świata zewnętrznego[1]).

Wybory te „zapewniają trening, ścieżkę indywidualnego rozwoju i repertuar różnych strategii, z których można czerpać w zależności od potrzeb, i które dają zdolność decydowania o tym, jak się czujemy”[2].

Kluczowe 4 decyzje dyscypliny emocjonalnej wg. Charles’a C. Manz’a[3] to:

  1. Wziąć odpowiedzialność za to jak się czujemy.
  2. Podjąć teraz (w chwili obecnej) działania, które przygotują nas (pomogą nam „napełnić zbiornik energii emocjonalnej”) na przyszłość.
  3. Reagować na sytuacji trudnej emocjonalnie w nowy, bardziej zrównoważony sposób.
  4. Dokonywać konkretnych wyborów (stosując strategie), gdy zaistnieje konieczność poradzenia sobie z trudnościami.

Łatwe prawda? 😉

Po pierwsze ważne jest, by uświadomić sobie co tak naprawdę się w nas „kłębi”. Co czujemy i gdzie to czujemy. Emocje, bowiem, zazwyczaj są związane z mniej lub bardziej intensywnymi reakcjami fizycznymi. Później: co wywołuje w nas takie uczucie, dlaczego czujemy się tak a nie inaczej. Czy to samopoczucie dodaje nam energii na przyszłość? Czy jest dla nas dobre? Czy tak właśnie chcemy się czuć?

Na pierwszym spotkaniu, 9 listopada zamieściłam dla Was krótkie ćwiczenie, dzięki któremu łatwiej nam opisać własny stan emocjonalny z danej chwili. Jest ono również wskazówką, w którą stronę powinniśmy iść jeśli chcemy coś zmienić w naszym samopoczuciu. Ustalmy więc, że mamy na to wpływ.

Jeśli uświadomimy sobie nasz wpływ na własne samopoczucie to oczywistym staje się wzięcie za nie odpowiedzialności. Jeśli więc jestem życzliwa dla ludzi, to dlatego, że chcę taka być, jeśli jestem zła, to znaczy, że pozwalam sobie, by taką być. Już samo uświadomienie sobie tej perspektywy sprawia, że lepiej nad sobą panujemy. Opanowanie zaś pozwala nam zachować możliwość racjonalnego myślenia i wyciszenia emocji  również w sytuacjach, w których wcześniej tryskały z nas jak wulkan (np.: raniąc innych, powodując bariery komunikacyjne itp.)

Wznosimy w ten sposób mocne fundamenty pod kolejny krok: budowanie przyszłości takiej jaką chcemy.

Co możesz zrobić dziś dla Twojego jutrzejszego dobrego samopoczucia?

Od lat obiecujesz sobie, że będziesz biegał od nowego roku? Pobiegnij więc teraz te kilka metrów, choćby to było z samochodu do domu.

Rzucasz od lat palenie? Może nie wyjdź na tego najbliższego papierosa? Tylko raz. Potrafisz to zrobić?

Jak się czujesz?

Nauczenie się reagowania w sytuacji trudnej w zupełnie inny sposób niż dotychczas, wydaje nam się często nie do zrealizowania. Weźmy takie odrabianie lekcji z dzieckiem. Zazwyczaj kończy się katastrofą?

Pomyśl, co możesz zrobić by to zmienić?

Może zróbcie sobie przerwę na coś miłego dla Was dwojga w momencie, kiedy zaczynacie czuć napięcie. Porozmawiajcie, co moglibyście zrobić, żeby to zmienić w przyszłości? Może zupełnie inaczej wyobrażacie sobie ten czas? Może wasze pomysły wniosą nową wartość: pozwolą go lepiej wykorzystać i uprzyjemnić? Co możesz zrobić by nie czuć się źle w tej sytuacji?

Dyscyplina emocjonalna pozwala nam czerpać radość z „pozytywnych i zdrowych wyborów dzięki temu, że będziemy potrafili cieszyć się teraz, na bieżąco działaniami, które mają przynieść poprawę naszego samopoczucia w przyszłości”[4].

Ciesz się małymi krokami!


[1] Covey S. R., 7 nawyków skutecznego działania, Wydawnictwo MEDIUM, Warszawa 1996

[2] Manz, Charles C., Dyscyplina emocjonalna, Świat Książki, Warszawa 2005, s. 20

[3] ibidem, s. 24

[4] ibidem, s. 25

Powodzenia!